Co nowego?

Zawody o Puchar Prezesa ZEW

Otwarte Zawody w Narciarstwie Alpejskim o Puchar Prezesa ZEW Niedzica S.A. odbędą się już 4 marca 2017 roku na Polanie Sosny w Niedzicy. Serdecznie zapraszamy.

» zobacz więcej

Muzyczna Owczarnia: MAJA SIKOROWSKA & SOKÓŁ ORKESTAR

Maja Sikorsowska w duecie z projektem Sokół Orkestar wystąpi już w najbliższą sobotę na scenie Muzycznej Owczarni w Jaworkach. Serdecznie zapraszamy.

» zobacz więcej

Z numerów archiwalnych

Organy

Organy, dzieło jednego z najbardziej znanych na świecie polskich artystów rzeźbiarzy, Władysława Hasiora, w ostatnim dwudziestoleciu stały się celem licznych ataków słownych, z żądaniem usunięcia włącznie. Działo się tak dlatego, że kojarzyły się z okresem komunizmu, zwłaszcza kontrowersyjny napis "Wiernym synom ojczyzny poległym na Podhalu w walce o utrwalenie władzy ludowej - Społeczeństwo ziemi krakowskiej w 1000-lecie państwa polskiego". Organy, które Władysław Hasior wykonał na Milenium Państwa Polskiego w 1966 roku, miały być najważniejszym dziełem w całej jego twórczości artystycznej. Nie spodziewał się, że praca, w którą włożył tyle serca, stanie się jego utrapieniem i że będzie musiał toczyć walkę o ich przetrwanie. Stanisław Zachwieja

» zobacz więcej

Cietrzew ginący trubadur

Niecodzienne odgłosy godowe tych ptaków z rodziny kuraków oraz niezwykle widowiskowe walki samców zwanych kogutami były przez lata inspiracją dla pisarzy, malarzy, a później dla pasjonatów fotografii przyrodniczej. Wyprawa na toki cietrzewi była również marzeniem wielu ornitologów i myśliwych. Nie wszystkim jednak dane było obejrzeć to wiosenne misterium. Ostoje cietrzewi leżały bowiem często na terenach niedostępnych dla człowieka, zwłaszcza w okresie wiosennych roztopów, stąd dotarcie do nich wymagało starannie przygotowanej wyprawy. Kto podjął się tego trudu, zwykle nie żałował, a czuszykanie i bełkotanie - frazy pieśni tokowej czarnych kogucików, brzmiały w uszach mimo opuszczenia tokowiska. W konsekwencji niejeden uczestnik tego niecodziennego spektaklu zapadał na "chorobę", która w kolejnych latach nie pozwalała pozostać w domu w okresie otwierania się pąków brzóz. Jest to bowiem znak, iż na mszarach lub w leśnych ostępach ma miejsce kulminacja toków cietrzewi. Robert Kamieniarz

» zobacz więcej