Co nowego?

Drew De Four & Kin Curran

Mistrz fortepianu oraz wokalista Drew De Four wystąpi wraz Kin Curran w Muzycznej Owczarni. Tego nie można przegapić. Serdecznie zapraszamy już 10 czerwca.

» zobacz więcej

ESSENTIAL GROUP

11 czerwca zapraszamy na występ wschodzącej gwiazdy polskiej sceny jazzowej - zespołu Essential Group.

» zobacz więcej

Z numerów archiwalnych

Jak do Szczawnic podróżowano ...

Zanim powstały pierwsze linie kolei żelaznych, podróżowano do szczawnickich zdrojów karetami. W Krakowie zamieniano je na lżejsze powozy i jadąc przez Myślenice, Lubień, Obidową i Nowy Targ, zatrzymując się to na nocleg, to na popas, zdążano na kurację. Doprowadzenie kolei żelaznej do Krakowa i Starego Sącza znacznie usprawniło podróżowanie. Autorzy przewodników wskazywali, jak najdogodniej dojechać do Szczawnic czy to z wawelskiego grodu, czy z miasta Lwowa. Barbara Alina Węglarz

» zobacz więcej

Na zbójnickich ścieżkach

Ten krótki fragment dobrze ilustruje fenomen, jakim była romantyczna aura otaczająca zbójników. Jakże to? Pan Bóg ma dać szczęście tym, którzy krew na rękach noszą? Tym, którzy rabują, zabijają, uciekają przed sądami, kłusują „na pańskim” i hulaszczy tryb życia wiodą? Bożej pomocy oczekują ci, którzy nikogo i niczego się nie boją, w nos się śmieją wojsku i prawu, fajkę kurzą wisząc już za żebro na haku ? Lud, zawsze w ucisku, zawsze pomstujący na panów, widział w zbójnikach sprawiedliwość – to oni mogli za chłopskie krzywdy odpłacić: a to hrabiemu z zamku (wszak to w Niedzicy i Falsztynie najdłużej w Polsce obowiązywała pańszczyzna), a to lichwiarzowi Żydowi łupiąc jego karczmę, to znów chciwemu plebanowi. Marek Majerczak

» zobacz więcej